Agnieszka Pocztarska, autorka instagramowego profilu @czytamyetykiety, często dzieli się z obserwatorami różnymi spożywczymi polecajkami. Tym razem jednak postanowiła pokazać typy produktów, których zdecydowanie nie rekomenduje. Co takiego znalazło się w jej zestawieniu?
REKLAMA
Zobacz wideo Bosacka zdradza patent na tanie zakupy:
Jakich produktów lepiej nie kupować? Wymieniła pięć
Co ciekawe, produkty, o których wspomina Pocztarska, na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zdrowe. Jednak deklaracje producentów, które pojawiają się na opakowaniach, często nie mają nic wspólnego ze składem. Dlatego też, zanim włożymy taki "zdrowy" produkt do koszyka, warto sprawdzić, co się w nim znajduje.
Pierwszy przykład to jogurty owocowe. Jak zauważa autorka nagrania, cukier bywa w nich jednym z najważniejszych składników. - To wygląda zdrowo, bo mamy tu niby jogurt i owoce. I właśnie dlatego wiele osób daje się nabrać. Bardzo często to po prostu deser, bo cukier potrafi być drugim składnikiem - mówi.
Warto zaznaczyć, iż składniki na etykietach są wymienione z reguły w kolejności malejącej, zgodnie z ich masą, jakiej użyto w czasie produkcji. Na początku listy znajdują się te, których jest najwięcej. Gdy cukier jest na drugim miejscu, oznacza to zwykle, iż w produkcie jest go po prostu dużo.
Kolejny typ produktu to wędliny z bardzo długim składem. - Mięso naprawdę nie potrzebuje dwunastu dodatków - podkreśla Pocztarska. W najlepszych propozycjach z tej kategorii znajdziemy zwykle tylko mięso, sól, przyprawy, a czasami też kultury bakterii (między innymi: lactobacillus sakei, staphylococcus carnosus). Następnym przykładem są batoniki, które udają zdrowe przekąski. - zwykle mają masę cukru i syropów - słyszymy.
W zestawieniu znalazły się także produkty, których producenci podkreślają, iż nie zawierają dodatku cukru. Często jednak w ich składzie znajdują się syropy lub inne zamienniki tego składnika. - Zostały dodane, żeby nas zmylić, iż niby jest zdrowiej - zauważa Pocztarska.
Listę zamykają produkty z nietypowymi i mało znanymi składnikami. - Nie dlatego, iż ja wszystko wiem. Ale dlatego, iż zdrowe odżywianie nie powinno wymagać doktoratu z czytania etykiet - kończy autorka nagrania.
W kontekście ostatniego przykładu, spore wątpliwości wzbudzają dodatki z oznaczeniem "E". Wielu osobom wydaje się, iż wszystkie są złe. To jednak nieprawda. Często są to przeciwutleniacze, naturalne barwniki i emulgatory. Do nieszkodliwych składników tego typu możemy zaliczyć między innymi:
witaminę C (E300),
lecytynę (E322),
kurkuminę (E100),
karoteny (E160a),
pektyny (E440a),
agar (E406).
Agnieszka Pocztarska o Polakach: Edukujemy się
Warto wspomnieć, iż Agnieszka Pocztarska poza popularnym na Instagramie profilem, prowadzi także platformę edukacyjną Czytamyetykiety.pl. Umieszczane na niej treści pomagają odbiorcom dokonywać bardziej świadomych wyborów. Jedną z najczęściej poruszanych w nich kwestii są składy produktów spożywczych oraz kosmetyków.
W rozmowie z naszym serwisem Pocztarska zwróciła uwagę na istotną kwestię. - Wysoka cena wcale nie oznacza, iż coś jest dobre. [...] Na szczęście jesteśmy coraz bardziej świadomi, edukujemy się. A polskie firmy widzą, iż właśnie w tym kierunku idą trendy - zauważyła. W jakim sklepie najchętniej robisz zakupy? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.











