Pokazał, co zastał na szlaku w Tatrach. Nie gryzł się w język. "To nie toaleta"

gazeta.pl 1 godzina temu
Zima w Tatrach potrafi być naprawdę majestatyczna i obfitować w niezwykłe widoki. Niestety, kilka potrzeba, by zmącić ten idealny krajobraz. Wystarczy, iż ktoś potraktuje szlak jak toaletę. Przekonał się o tym jeden z turystów.
Czy na szlakach w górach są toalety? Na wielu trasach, które nie prowadzą przez schroniska, próżno ich szukać. W takich sytuacjach wiele osób ratuje się "pójściem w krzaczki". zwykle zbaczają nieco z trasy, by w miejscu osłoniętym i nie na oczach pozostałych turystów załatwić swoje potrzeby. Niestety nie wszyscy, o czym niedawno przekonał się jeden z piechurów. Do sieci trafiło nieprzyjemne nagranie.

REKLAMA







Zobacz wideo gwałtownie zmieniające się warunki w Tatrach. Najpierw śnieżyca, a potem słońce



Pokazał nagranie z Tatr. "Aż się odechciewa jeść"
W Tatrach panują iście zimowe warunki. Jest mroźnie, malowniczo i biało. Śnieg pokrywa zarówno szczyty, jak i szlaki, nadając całości niemalże magicznej atmosfery. Niestety, nieskazitelna jasność niesie za sobą także mniej romantyczne widoki, gdyż wszystko widać na niej jak ja dłoni. Zwłaszcza kiedy ktoś postanowi pójść za potrzebą i to na samym środku szlaku. Co więcej, to wcale nie tak rzadkie zjawisko, jak mogłoby się wydawać, o czym możemy się przekonać po obejrzeniu nagrania opublikowanego na instagramowym profilu @tatry_official. jeżeli jesz, to lepiej przestań.






Na filmie widać turystę spacerującego po tatrzańskim szlaku. Mężczyzna mówi, iż właśnie miał zrobić przerwę na jedzenie, ale to, co zobaczył, odebrało mu apetyt. Wszystko z powodu wszechobecnych żółtych śladów na śniegu, z których część znajduje się bezpośrednio na lub tuż obok oficjalnego szlaku. - Aż się odechciewa jeść - powiedział wprost i zaapelował, aby w razie nagłej potrzeby odejść chociaż 5 metrów dalej. Zaznaczył też, iż potem wystarczy chwila nieuwagi, by wdepnąć w nieczystości lub, co gorsza, położyć na nich plecak.
Fizjologia fizjologią, każdy rozumie... Ale serio, 5 metrów w bok. To nie Everest. Szlak to nie toaleta
- możemy przeczytać w opisie nagrania.


Internauci nie kryją zniesmaczenia. "Obrzydzenie bierze"
Film wywołał sporo emocji w komentarzach. Podczas gdy część internautów nie kryła oburzenia podobnym zachowaniem, inni usprawiedliwiali je zwykłą potrzeb fizjologiczną.



Obrzydzenie bierze.
Brak mi słów.
Latem robią to samo, tylko śladów nie widać.
A jak się ześlizgnie w przepaść?
Rozumiem, iż trzeba zrobić siku, ale przy szlaku to obleśne. Poza tym, jaki jest problem, aby to zakryć, zasypać i nie zostawiać po sobie takiego obrzydliwego śladu?
- pisali internauci. Co sądzisz o podobnym zachowaniu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału