„Pojechałam z teściową do Lichenia, żeby się do niej zbliżyć. Nie wiedziałam, iż upokorzy mnie przed całym sanktuarium”
Zdjęcie: Pojechałam z teściową do Lichenia, żeby się do niej zbliżyć, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, DjelicS
„Grażyna uśmiechnęła się, ale w tym uśmiechu było coś, co mnie zaniepokoiło. Nie umiałam tego nazwać, ale przypominała mi nauczycielkę, która wie coś, czego uczennica jeszcze nie. Podróż trwała kilka godzin. Wszystko wydawało się naturalne, aż do momentu, gdy wspomniała o tej jednej rzeczy”.












