„Pojechałam z dzieciakami kemping, żeby przewietrzyć głowę i zapomnieć o pracy. A wróciłam z duszą na ramieniu”
Zdjęcie: Pojechałam z dzieciakami kemping, żeby przewietrzyć głowę i zapomnieć o pracy, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Jupiterimages
„Rzuciliśmy się biegiem w gęstwinę. Las w tym miejscu był gęsty, pełen połamanych gałęzi, paproci i nierówności terenu. Wołałam ją łamiącym się głosem, przedzierając się przez krzaki, które drapały moje ramiona. Moje serce biło jak oszalałe. Zapomniałam o pracy, o raportach, o wszystkim. Liczyło się tylko to, żeby znaleźć córkę”.











