Pojechała na wakacje do Tajlandii. Teraz ostrzega. "Byłam przerażona"
Zdjęcie: Pojechała na wakacje do Tajlandii. Teraz ostrzega. Byłam przerażona
Plan był prosty: zakup pamiątek i powrót do hotelu. Zamiast tego Polka trafiła na komisariat w Tajlandii, gdzie oskarżono ją o kradzież i poinformowano, iż grozi jej osadzenie w celi razem z gwałcicielami i mordercami. Jak relacjonuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", na wolność wyszła dopiero po tym, jak jej znajomi zebrali równowartość około 27 tys. zł.






