Pogoda na majówkę zaskakuje. Synoptycy wskazali datę zwrotu

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Co nas czeka w pogodzie na majówkę?/wxcharts


Jak przypomina serwis „O2”, majówka zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią rośnie jedno z najważniejszych pytań wśród Polaków: czy pogoda pozwoli na spokojny wypoczynek, grill i wyjazdy poza miasto. Najnowsze prognozy nie pozostawiają jednak złudzeń – końcówka kwietnia może przynieść wyraźne załamanie aury, które wielu osobom pokrzyżuje plany na start długiego weekendu.

Niepokojące prognozy pogody

Synoptycy wskazują, iż pierwsze istotne zmiany w pogodzie pojawią się już około 27 kwietnia. To właśnie wtedy nad Polskę zacznie napływać chłodne powietrze z północy, co będzie efektem specyficznego układu barycznego nad Europą – wyżu na zachodzie i niżu na wschodzie kontynentu. Taka sytuacja sprzyja spływowi zimniejszych mas powietrza, co w praktyce oznacza nie tylko wyraźne ochłodzenie, ale też większe ryzyko nocnych i porannych przymrozków w wielu regionach kraju.

W najchłodniejszych momentach temperatury mogą spadać w okolice zera, a miejscami choćby poniżej tej wartości. W dzień również nie będzie zbyt przyjemnie – termometry pokażą zwykle od 3 do 9 stopni Celsjusza, a jedynie nad samym morzem i na zachodzie kraju może być nieco cieplej. Dla wielu osób planujących majówkowe wyjazdy oznacza to konieczność sięgnięcia po zimowe kurtki zamiast wiosennych ubrań.

Jaki będzie początek maja?

Nieco bardziej optymistyczny scenariusz pojawia się jednak w prognozach na sam początek maja. Według części modeli pogodowych układy niżowe odpowiedzialne za napływ chłodu mają stopniowo się odsuwać, co otworzy drogę dla cieplejszego powietrza z zachodu i południa Europy. Już 1 maja w niektórych regionach kraju temperatura może sięgnąć około 15 stopni, a dzień później lokalnie choćby 18 stopni Celsjusza.

Najbardziej sprzyjające warunki mają panować na zachodzie i południowym zachodzie Polski. Nieco gorzej sytuacja wygląda na północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich, gdzie termometry mogą wskazywać zaledwie 10–11 stopni, a na Podhalu choćby blisko zera w chłodniejsze noce.

Choć prognozy wciąż mogą ulegać zmianom, jedno jest pewne – tegoroczna majówka zapowiada się jako pogodowa huśtawka. Od zimnych, niemal marcowych temperatur pod koniec kwietnia, po pierwsze cieplejsze akcenty na początku maja. Dlatego synoptycy radzą, by na ten czas przygotować się na różne scenariusze i nie rezygnować z planów, ale też mieć w zanadrzu cieplejsze ubrania.

O tym się mówi: Emmanuel Macron nie spotkał się z Karolem Nawrockim. Aleksander Kwaśniewski komentuje

Idź do oryginalnego materiału