Obrotowy Tour Dawida Podsiadły powoli dobiega końca. Warszawa i koncerty na Stadionie Narodowym to zwieńczenie tygodni podróży po Polsce. I to jakie zwieńczenie – żar lał się z nieba, ale i bił ze sceny, a artyście i jego technikom udało się dokonać rzeczy niemalże niemożliwych.