Podróż po nowy dowód zajęła mu niemal dwa lata

tvn24.pl 2 godzin temu
Kiedy czuję, iż za długo siedzę w jednym miejscu, pakuję plecak i ruszam dalej. Tak ułożyło mi się życie i to jest mój wybór. Krzywdy nikomu nie robię - mówi 41-letni Przemysław. Z Francji przywędrował pieszo na Podkarpacie, by wyrobić dowód osobisty. Zimą dotarł do niewielkiej wsi Futoma i zamieszkał w starym, opuszczonym domu. W drodze jest od 27 lat.
Idź do oryginalnego materiału