Podróż dookoła Półwyspu Iberyjskiego

mynaszlaku.pl 8 miesięcy temu

W 30 dni dookoła Półwyspu Iberyjskiego. Tak w uproszczeniu można podsumować naszą ostatnią podróż w 2023 roku. Na początku roku planowaliśmy, iż w listopadzie, gdy zakończy się nam sezon ślubny, to pojedziemy do Hiszpanii. Nie mieliśmy wtedy jeszcze dokładnie sprecyzowanych planów – wiedzieliśmy, iż jak będziemy zdrowi to wyruszymy na południe Europy.

Dlaczego podróż dookoła Półwyspu Iberyjskiego?

Dopiero 2 tygodnie przed wyjazdem pomyśleliśmy, iż szkoda tak kręcić się tylko w jednej części Półwyspu Iberyjskiego. Początkowo planowaliśmy północno-wschodnią część, czyli Katalonię oraz Pireneje. Stwierdziliśmy, iż może lepiej będzie przejechać całą Hiszpanię, a skoro tak chcemy zrobić, to dołożymy do tego Gibraltar, Portugalię, Andorę i wyszło, iż chcemy odbyć podróż po całym półwyspie. Nie mieliśmy ograniczeń czasowych, ale chcieliśmy wrócić na święta do Polski.

Najpiękniejsze miejsca, które zobaczyliśmy

Usiedliśmy do mapy i zaczęliśmy planowanie miejsc, które chcieliśmy zobaczyć podczas naszej podróży. Szukaliśmy głównie naturalnych atrakcji, niesamowitych miejsc, ciekawych punktów poza utartym szlakiem. Od razu powiedzieliśmy, iż nie chcemy wjeżdżać do dużych miast, typu Madryt, Barcelona, Malaga czy Porto.

Zobaczyliśmy podczas naszej miesięcznej podróży ponad 100 ciekawych miejsc. Gdy wyznaczaliśmy miejsca na mapie, to było ich 3 razy więcej i z nich musieliśmy dopiero wybrać te najlepsze. Niektóre miejsca były od siebie trochę oddalone, a do tego dochodziły jeszcze noclegi, których nie było zbyt wiele.

Najpiękniejsze miejsca, które zobaczyliśmy to: Mont Caro w górach Prelitoral, wąwóz na rzece Matarrana, Cuevas de San Jose, Canon Rojo Teruel, Monasterio de Piedra, Calpe, Bateria de Castillitos, Gibraltar, Algar Seco, Picos de Europa oraz Andora. Tych miejsc było oczywiście więcej, ale ciężko je wymieniać.

Przygotowaliśmy specjalne wpisy dotyczące atrakcji w Hiszpanii i atrakcji w Portugalii, które możesz sobie przeczytać. Portugalia jest opisana cała, natomiast wpis o Hiszpanii cały czas aktualizujemy.

Noclegi na trasie

Jechaliśmy samochodem osobowym z boksem na dachu, więc wybór noclegów mieliśmy już trochę ograniczony. Szukaliśmy wszystkiego na Bookingu z dnia na dzień, ewentualnie dwa dni wcześniej. Mieliśmy 25 różnych noclegów. Przy poszukiwaniach kierowaliśmy się dwoma kryteriami: ocena +9 oraz prywatny parking. Trzecim takim kryterium była dostępność kuchni, żeby coś ugotować. Dwa razy spaliśmy w hotelach, a w pozostałych przypadkach w apartamentach, czyli mieszkaniach, które ktoś wynajmował. Przeważnie były to mieszkania z: sypialnią, salonem, łazienką i kuchnią.

Największy problem mieliśmy z parkingami. Jeśli ktoś podróżował do Hiszpanii, Portugalii, a choćby Włoch to wie, iż z parkingami w miastach jest problem, a noclegi znajdowały się głównie w miastach. Przeważnie parkingi były przy ulicy, więc z boksem na dachu nie chcieliśmy rzucać się w oczy. jeżeli były parkingi prywatne, to znowu w garażu, a z boksem ciężko czasem do garażu wjechać. Trzy razy mieliśmy z garażem i na szczęście udało się wjechać, ale na centymetry. Myśleliśmy, iż gdy trzeba będzie, to zdejmiemy boks.

Jesteśmy zadowoleni ze wszystkich noclegów, żadnych przykrych sytuacji nie mieliśmy, a to najważniejsze. Często czekał ktoś na nas, żeby dać nam klucz lub klucze były zostawione w specjalnej skrytce na kod.

Język: angielski, hiszpański, a może polski?

Chociaż znasz język angielski, to często się nie dogadasz. Rozmawialiśmy z ludźmi głównie przy wynajmowaniu noclegów, gdy czekali na nas i pokazywali mieszkanie. Rzadko mówili po angielsku, ale najczęściej mieli przygotowany tłumacz w telefonie, więc nie było żadnego problemu. Przy zakupie biletów raz znali, a raz nie, albo kilka takich podstawowych słówek, żeby mniej więcej wyjaśnić, jak wygląda zwiedzanie. W zupełności to wystarczyło.

My też mieliśmy zawsze przygotowany tłumacz, żeby rozmówcy nie czuli się głupio, iż nie możemy się dogadać. Raz trafiliśmy do noclegu, gdzie obsługiwała nas Pani z Ukrainy, która od ponad 20 lat mieszka w Hiszpanii. Wcześniej mieszkała też w Polsce i znała niektóre słowa. W sklepach nie potrzebowaliśmy znajomości języka hiszpańskiego, bo robiliśmy zakupy przeważnie w Lidlu.

Bezpieczeństwo

Nie czuliśmy się, żeby coś nam zagrażało. Wszyscy byli raczej mili lub obojętni. Jedynie to pod sklepami ktoś podchodził i chciał odprowadzić wózek na miejsce. Nie wjeżdżaliśmy do dużych miast, więc też nie możemy ocenić całości Hiszpanii czy Portugalii, ale oceniamy naszą podróż, żeby było bezpiecznie. Największe niebezpieczeństwo to chyba latające przedmioty i gałęzie, gdy na południu Hiszpanii bardzo wiało.

Koszty podróży

Obliczyliśmy koszty naszej podróży, bo wiemy, iż wiele osób jest tym zainteresowanych planując swoją podróż – 2 osoby dorosłe i 5-letnie dziecko.

  1. Noclegi: 8400 złotych.
  2. Paliwo i parkingi: 6500 złotych – przejechaliśmy ponad 14000 kilometrów. W różnych krajach były różne ceny.
  3. Atrakcje: 1300 złotych – korzystaliśmy głównie z bezpłatnych atrakcji.
  4. Jedzenie: 2000 złotych – nie chodziliśmy do restauracji. Dużo jedzenia wzięliśmy z domu.
  5. Autostrady: 1700 złotych – najdroższe były we Francji.
  6. Pamiątki: 1000 złotych – kupiliśmy z każdego państwa.
  7. Ubezpieczenie: 500 złotych – kupiliśmy PZU Wojażer.

Jak wyglądało nasze zwiedzanie Półwyspu Iberyjskiego?

Było bardzo aktywne. Nie zrobiliśmy sobie ani razu tak zwanego dnia 0. Codziennie sporo jeździliśmy i odwiedzaliśmy po kilka miejsc. Chcieliśmy jak najwięcej zobaczyć. Dodatkowo mieliśmy pracę ze sobą, więc wieczorami chcieliśmy jeszcze pracować. Do tego dodawaliśmy relacje i codzienne posty na nasze portale społecznościowe, więc jeżeli chcesz zobaczyć, jak wyglądała nasza podróż dzień po dniu, to zapraszam Cię na naszego Facebooka lub Instagrama. Na IG szybciej znaleźć – pierwszy post z podróży jest 21 listopada 2023 (nasze zdjęcie ze skałami i morzem w tle). W międzyczasie wrzucaliśmy różne filmy z ciekawych miejsc.

Można powiedzieć, iż nie próżnowaliśmy – odkrywaliśmy naturalne miejsca, zamki, małe miasteczka i miejscowości, górskie szlaki, czy charakterystyczne punkty np. Cabo da Roca – najdalej na zachód wysunięty punkt lądowej części Europy.

Prelekcje podróżnicze

Dwa tygodnie po naszym przyjeździe mieliśmy zaproszenie na prelekcję podróżniczą do Warszawy. Mieliśmy na niej opowiadać o tej podróży dookoła Półwyspu Iberyjskiego, więc był to nasz debiut. Prelekcja trwała 1 godzinę i 30 minut, opowiedzieliśmy o podróży, nasze odczucia i ciekawostki. Pokazaliśmy także ponad 700 zdjęć, więc nie można było się nudzić. Niedługo znów opowiemy o naszej podróży na kolejnej prelekcji. Chętnie to robimy, ponieważ to była nasza podróż życia.

Jeśli znasz takie miejsce, w których moglibyśmy opowiedzieć o naszej podróży – restauracje, biblioteki, centra kultury i chciałbyś posłuchać i nas poznać, to daj znać. Chętnie przyjedziemy. Może ktoś organizuje obok Ciebie takie spotkania podróżnicze. A może sam prowadzisz takie miejsce? Napisz na [email protected]

Półwysep Iberyjski na zdjęciach

Przywieźliśmy z naszej podróży kilka tysięcy zdjęć i najlepsze z nich możesz zobaczyć poniżej. Ciężko było zrobić taką najlepszą galerię. Inne zdjęcia możesz obejrzeć w specjalnych wpisach z miejsc, które już opisaliśmy na blogu i będziemy dalej opisywać.

Monasterio de Piedra
Cap de Creus
Mont Caro
Wąwóz na rzece Matarrana
Desert de les Palmes
Canon Rojo Teruel
Calpe
Playa de Calblanque
Południowa Hiszpania
Park Narodowy Donana
Wybrzeże Portugalii
Picos de Europa
Ocean Atlantycki
Idź do oryginalnego materiału