Problem z jednorazowymi siatkami nie znika w momencie przekroczenia progu mieszkania. Według danych Komisji Europejskiej przeciętny Europejczyk zużywa rocznie aż 66 lekkich toreb z tworzyw sztucznych. Ogromna część z nich, zamiast do przetwórstwa, trafia na dzikie wysypiska, do podlaskich lasów czy rzek. Pod wpływem słońca plastik nie znika – rozpada się na groźny mikroplastik, który przenika do gleby i wód. W efekcie te toksyczne drobiny znajdujemy dziś w mięsie, rybach, warzywach, a ostatecznie... w naszych własnych organizmach.
Śmiertelna pułapka w puszczach i parkach
Porzucone reklamówki to również gigantyczne zagrożenie dla dzikiej natury, z której tak dumne jest Podlasie. Ptaki, ryby oraz leśne ssaki bardzo często mylą błyszczący plastik z pożywieniem lub zaplątują się w porzucone odpady. Dla wielu zwierząt kończy się to dramatem: ciężkimi urazami, uduszeniem lub śmiercią głod










