Dziś był ślub mojego wnuka, Macieja. Szyłam dla niego prezent własnymi rękami narzutę patchworkową, w którą wszyłam wspomnienia naszej rodziny, a jednak jego narzeczona zrobiła z tego powód do kpiny, przy wszystkich gościach. Mam osiemdziesiąt dwa lata. Zostałam sama po śmierci męża i naszego syna. Maciek to jedyna bliska mi osoba, ostatnia nić łącząca mnie […]