**Diario, 15stycznia 2023** Ranek był najzimniejszy w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Śnieg padał ciężkimi, nieustępliwymi kulkami, a ulice Warszawy tonęły w milczeniu, przytłoczone białą zasłoną. Latarnie drżały w mgle, rozświetlając dwie małe postacie skulone przy rogu starej jadłodajni, którą już prawie nikt nie pamiętał. Młody chłopiec, nieco starszy niż dziewięć lat, drżał w podniszczonym płaszczu, […]