Po wizycie lekarz dyskretnie wcisnął mi do kieszeni karteczkę: Uciekaj od swojej rodziny!. Tego samego wieczoru zrozumiałam, iż właśnie uratował mi życie Ale to, co się wydarzyło później, zaszokowało wszystkich Tego się choćby w najczarniejszych scenariuszach nie przewiduje Po kolejnej wizycie u swojego lekarza rodzinnego, pana doktora Tomasza Borowieckiego, człowieka, którego znałam od stu lat […]