Po te pełne białka paczuszki z Biedronki mąż wysyła mnie non stop. Sycący obiad robię w 10 min

archiwum.przyslijprzepis.pl 20 godzin temu
Ten makaron wzięłam na próbę, za namową męża, który trenuje i szuka wszystkiego, co ma słówko „proteinowe” na opakowaniu. Chwilami mam już dość tej kulinarnej mody (widziałam też proteinowe patelnie), ale uległam i nie żałuję. Paczuszki awansowały na stałą listę naszych zakupów. Nie kosztują fortuny, a sycą na długie godziny.
Idź do oryginalnego materiału