
Tuż po Wielkanocy przypada jeden ze „szczytów” masowego marnowania żywności w Polsce. Pamiętajmy wtedy o lodówkach społecznych. Jedna stoi przy Urzędzie Miasta.
Najpierw przydatny fakt, potem statystyka. W Częstochowie już od paru lat jest kilka ,,lodówek społecznych” bądź ,,jadłodzielni”, a więc punktów, gdzie możemy zostawić świeże, dobre pożywienie dla osób, które z wielką chęcią z niego skorzystają – zwłaszcza osób ubogich czy w sytuacji bezdomności. Jeden z takich punktów – uruchomiony wraz z miejskim samorządem przez stowarzyszenie HelpCzewa – od 2024 roku znajduje się przy Urzędzie Miasta przy ul. Waszyngtona 5.
O tym, iż jadłodzielnia działa przez cały czas i czeka na żywność, jej inicjatorzy przypominali już przed świętami na swoim fanpejdżu na FB. W jadłodzielni można zostawiać pieczywo, owoce i warzywa czy świąteczne, domowe jedzenie (sałatki, bigosy, zupy). Dzielimy się oczywiście produktami, które nadają się do spożycia, które są świeże i którymi sami chcielibyśmy zostać poczęstowani. Pożywienie powinno być szczelnie zapakowane i oznaczone datą przygotowania; powinno też zawierać opis składu (bo to informacja ważna dla alergików). Nie wolno przynosić do jadłodzielni produktów nadgryzionych, spleśniałych, alkoholu, surowego mięsa itp.
Wieloletnia edukacja w zakresie oszczędzania żywności powoli przynosi w Polsce efekty, ale wszelkie ,,rodzinne święta” to przez cały czas apogeum beztroskiego, bezrefleksyjnego wyrzucania jedzenia do śmietników. Portal Bankier.pl wskazuje, iż chociaż Polacy coraz dokładniej planują wielkanocne zakupy, to skala wyrzucanej po świętach żywności jest wciąż alarmująca, a najczęściej wyrzucaną potrawą jest sałatka jarzynowa (przyznaje się do tego 62% badanych). Dalej na niechlubnej liście jest pieczywo (39%), wędliny (27%), owoce i warzywa (25%) oraz… baranki z cukru (23%).
W styczniu tego roku Urząd Miasta przedłużył zgodę na funkcjonowanie jadłodzielni przy Waszyngtona 5 – przy urzędowym budynku – na kolejne miesiące. Miasto daje lokalizację i pokrywa opłaty za prąd dla lodówki, a doglądają jej i utrzymują ją w czystości wolontariuszki z HelpCzewa.
Za: UM Częstochowa













