Po Putinie nie będzie nowej Rosji. "Oni już wychowują 2 mln dzieci do wojny z Zachodem"
Zdjęcie: Rosyjska wieś
Najwygodniejsza opowieść o Rosji brzmi dziś tak: Putin jest problemem, więc gdy go zabraknie, problem zniknie. Alice Lugen nie zostawia na tym złudzeniu suchej nitki. W rozmowie z Onetem mówi o państwie, które przez lata budowało potęgę służb, uczyło dzieci militaryzmu i przekonywało obywateli, iż Zachód jest wrogiem. I ostrzega, iż te mechanizmy mogą przetrwać znacznie dłużej niż sam gospodarz Kremla.





