Po serii chłodnych nocy pogoda w Polsce wyraźnie się zmieni. Z 10-dniowej prognozy IMGW wynika, iż ocieplenie 13 listopada obejmie najpierw południe i zachód kraju, a dzień później niemal całą Polskę. Termometry pokażą choćby kilkanaście stopni. Jest jednak pewien haczyk.
Najbliższe dni przyniosą przymrozki i gęste mgły
Zanim zrobi się cieplej, Polskę czeka chłodna końcówka tygodnia. W piątek 6 listopada termometry pokażą około 6 stopni na południu i południowym wschodzie, a w pozostałej części kraju około 10 stopni. Najzimniej będzie w rejonach podgórskich Karpat. Tam tylko 3 stopnie.
W sobotę 7 listopada IMGW zapowiada od 5 do 8 stopni. Noce będą znacznie gorsze. Jak podaje portal Zero.pl, przymrozki pojawią się w niemal całym kraju, poza wybrzeżem. Najniższe wartości przypadną na 8, 9 i 11 listopada. W centrum, na wschodzie i na południu będzie wtedy do -3 stopni, a na terenach podgórskich choćby do -4 stopni.
Kłopotem są też mgły. IMGW wydał dla części kraju ostrzeżenia pierwszego stopnia, które obowiązują od czwartku 5 listopada od godziny 16 do piątkowego przedpołudnia. Widzialność miejscami spadnie poniżej 200 metrów. Widać niewiele.
Ocieplenie 13 listopada obejmie najpierw południe i zachód
Przełom ma nadejść w piątek. Do 12 listopada temperatura maksymalna w większości kraju będzie się utrzymywać w przedziale od 4 do 10 stopni. Potem od południa i zachodu zacznie napływać powietrze wyjątkowo ciepłe jak na tę porę roku. Na południu i południowym zachodzie będzie od 11 do 14 stopni.
W sobotę 14 listopada ciepło dotrze niemal wszędzie. W większości województw ma być od 10 do 14 stopni. Na południowym wschodzie termometry mogą pokazać choćby 15-16 stopni. Spora zmiana.
Znikną też przymrozki. W nocy z 13 na 14 listopada temperatura w całym kraju ma pozostać wyraźnie na plusie.
Razem z ciepłem przyjdą intensywne opady deszczu
Słońca w tej prognozie nie ma. Ocieplenie przyjdzie w parze z intensywnym deszczem, który ma padać w piątek i sobotę. Kurtki wciąż się przydadzą. Wcześniej opady będą skąpe, a słaby deszcz IMGW zapowiada między innymi na wtorek 10 listopada.
Śnieg według danych IMGW ma się na razie ograniczać do terenów podgórskich i górskich.
Co ciekawe, część modeli pokazuje coś innego. Serwis TwojaPogoda.pl podał 5 listopada, iż niektóre wyliczenia przewidują między 13 a 15 listopada od 1 do 5 centymetrów śniegu na nizinach. W najbardziej zimowym scenariuszu modelu NCEP-GFS lokalnie na południu i wschodzie spadłoby do 10 centymetrów.
Są też wiązki modeli, które zimy nie widzą wcale. Od 14 listopada co najmniej do 20 listopada miałoby być w całej Polsce sucho i słonecznie, a temperatura sięgałaby od 15 do 20 stopni. Rozstrzygną kolejne przeliczenia.
Przypomnijmy, iż 15 października IMGW przedstawił eksperymentalną prognozę długoterminową. Na południu i zachodzie średnia temperatura listopada ma przekroczyć normę z lat 1991-2020, a na północy i wschodzie ma się w niej zmieścić. Opisywaliśmy ją przy okazji wariantu GFS z 20 cm śniegu, który dotyczył początku miesiąca.
źródło zdjęć: Canva















