Po latach życia w USA i Anglii wrócili do Polski. "Ani jedni, ani drudzy nie patrzą na nas jak na równych"

podroze.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Po latach życia w USA i Anglii wrócili do Polski. Ani jedni, ani drudzy nie patrzą na nas jak na równych


— Po pobycie w Anglii stwierdzam, iż o wiele lepiej i łatwiej jest być Polakiem w Stanach. Natomiast ani jedni, ani drudzy nie patrzą na nas jak na równych — podkreśla Daniel Lalewicz senior. Polak w 1996 r. wylosował zieloną kartę i z żoną wyjechał do Detroit, które wspomina, jako "miasto po apokalipsie" i bardzo niebezpieczne. Po kilku latach rzucił pracę bramkarza w klubie na 8 Mili i przeniósł się z rodziną do Wielkiej Brytanii. W podcaście "Nieobcy" gorzko mówi o momencie brexitu i cieszy się z powrotu do ojczyzny, gdzie on i jego syn, ułożyli sobie życie.
Idź do oryginalnego materiału