Po kilku randkach czterdziestopięcioletnia kobieta zaprosiła mnie do swojego mieszkania. Przy kolacji od razu poczułem, iż nie byłem na to gotowy. Jechałem pod Warszawę z butelką czerwonego wina i takim dziecinniemłodzieńczym nastawieniem, iż już sam się wstydzę. Mam czterdzieści osiem lat. Wydaje się, iż powinienem już być mądrzejszy, wyczuwać aluzje, rozumieć ludzi i nie wznosić […]