Ręcznik kąpielowy potrafi wisieć w łazience przez kilka dni, bo trudno uznać go za brudny po wytarciu umytego ciała. Nie oznacza to jednak, iż przez cały ten czas pozostaje świeży. Z każdym użyciem chłonie wodę i zbiera drobne pozostałości ze skóry. Duże znaczenie ma też to, jak gwałtownie schnie. Kilka prostych zasad pozwala ocenić, kiedy pora wrzucić go do pralki.
REKLAMA
Zobacz wideo Dwa sposoby na zawsze miękkie ręczniki
Jak często prać ręcznik kąpielowy? Wilgotny wymaga odpowiedniego suszenia
Nie ma potrzeby zmieniać ręcznika po każdym prysznicu, jeżeli prawidłowo dbamy o niego między kolejnymi kąpielami. Jak podaje American Cleaning Institute, należy go prać po 3 do 5 użyciach. Z kolei Cleveland Clinic informuje, iż podczas wycierania na włóknach zostają m.in. martwe komórki skóry oraz drobne zanieczyszczenia. Z tego powodu nie warto czekać do chwili, gdy pojawią się plamy. Najprościej przyjąć zasadę kilku użyć i regularnie wymieniać tkaninę na czystą.
Po wyjściu spod prysznica ręcznik powinien mieć możliwość szybkiego wyschnięcia. Zwinięty materiał albo ciasno zawieszony na haczyku długo pozostaje mokry, ponieważ powietrze nie dociera równomiernie do całej jego powierzchni. Jak informuje Cleveland Clinic, wilgotne środowisko sprzyja przetrwaniu bakterii, drożdży, pleśni oraz wirusów znajdujących się na tkaninie. Dobrym rozwiązaniem jest rozwieszenie go na szerokim drążku, bez składania na kilka warstw. Przy dużej wilgotności w łazience Cleveland Clinic zaleca częstsze pranie, choćby 2 lub 3 razy w tygodniu.
Brzydki zapach ręcznika to wyraźny sygnał. Nie używaj go ponownie
Nie zawsze trzeba pamiętać, ile razy korzystaliśmy z danego ręcznika. Czasami wystarczy zwrócić uwagę na jego zapach. Nieprzyjemna woń oznacza, iż należy sięgnąć po świeży egzemplarz. Nie ma znaczenia, iż materiał wygląda na czysty i nie ma na nim plam. jeżeli pachnie stęchlizną, powinien trafić do pralki. Gdy problem gwałtownie powraca, warto sprawdzić, czy w łazience działa wentylacja oraz czy tkanina nie jest pozostawiana złożona lub zwinięta.
Są jednak sytuacje, w których nie warto kierować się zasadą 3 do 5 użyć. Częstsze pranie jest wskazane podczas choroby, a także przy ranach, wysypkach i innych problemach naruszających barierę ochronną skóry. Osobnego traktowania wymagają też ręczniki używane na siłowni, szczególnie gdy po treningu trafiają mokre do zamkniętej torby. Cleveland Clinic odradza również dzielenie się ręcznikiem z osobą chorą albo mającą określone problemy skórne. W takich sytuacjach każdy powinien korzystać z własnego i regularnie wymieniać go na czysty.













