„PO CO GO RATOWAŁAŚ? PRZECIEŻ TO WARZYWO! TERAZ CAŁE ŻYCIE BĘDZIESZ MU PIELUCHY ZMIENIAĆ, A JA JESTEM MŁODA, POTRZEBUJĘ FACETA!”— KRZYCZAŁA NARZECZONA W REANIMACJI. LEKARKA LIDIA MILCZAŁA. WIEDZIAŁA, ŻE TEN PACJENT TO NIE „WARZYWO”, ALE JEDYNY, KTÓRY JĄ SŁYSZY.

naszkraj.online 10 godzin temu
Po co go ratowałaś? Przecież on jest warzywem! Całe życie będziesz tylko nocniki zmieniać, a ja jestem młoda, mi facet potrzebny! wrzeszczała narzeczona w sali OIOM-u. Lekarka Lidia milczała. Wiedziała, iż ten pacjent nie jest warzywem to jedyny, kto ją naprawdę słyszy. Lidia Nowacka była neurochirurgiem. Miała 38 lat i praktycznie mieszkała na oddziale. Życie […]
Idź do oryginalnego materiału