- Są u was sądy? - zaciekawił się jeż.
- No pewnie. Jakże mrowisko może istnieć bez sądów? Sędzią głównym jest nasza kochana królowa, bardzo sprawiedliwa zwykle - powiedziała mrówka, nie patrząc jeżowi w oczy. - A u was?
- U jeży, każdy jest sędzią dla siebie - odparł dumnie jeż.




