Płk Otton Hulacki – bohater spod Monte Cassino

glosseniora.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Płk Otton Hulacki – bohater spod Monte Cassino


25 września 2023 roku, w wieku 102 lat, w Southampton w Wielkiej Brytanii, zmarł ambasador „Głosu Seniora” – pułkownik Otton Hulacki. Był weteranem Armii Andersa, jednym z ostatnich żołnierzy walczących pod Monte Cassino, aktywnym działaczem polonijnym i kombatanckim oraz honorowym członkiem Stowarzyszenia Przyjaciół Polskich Weteranów (SPPW) w Southampton.

2 stycznia 2026 roku przypada 105. rocznica jego urodzin, będąca okazją do przypomnienia niezwykłego życiorysu jednego z bohaterów II Korpusu Polskiego.

LWOWSKA MŁODOŚĆ

Otton Hulacki urodził się w 1922 roku we Lwowie. Jego ojciec, Marian Hulacki, służył w Policji Państwowej. Już jako nastolatek Otton został instruktorem Orląt Związku Strzeleckiego. Już w młodym wieku udzielał się społecznie – rozpowszechniał znaczki na rzecz funduszu Ligi Morskiej i Kolonialnej oraz Ligi Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej. Śmierć gen. Józefa Piłsudskiego wywarła na nim ogromne wrażenie: „Śmierć marszałka, naszego wodza, była dla mnie strasznym ciosem, po którym wstąpiłem do ‘Orląt’ – organizacji działającej przy Związku Strzeleckim we Lwowie”.

Mimo młodego wieku Otton został instruktorem „Orląt”. Po wybuchu wojny w 1939 roku i wkroczeniu Sowietów do Lwowa, został zaprzysiężony na członka Służby Zwycięstwu Polsce.

Ojca wywieziono wcześniej, a kilka dni później NKWD przyszło po matkę i dzieci – 20-letniego Mieczysława, 18-letniego Ottona, 17-letnią Wandę i 18-letnią Irenę. Na zesłaniu Otton cudem spotkał ojca.

Rok 1941 obfitował w tragiczne wydarzenia w życiu rodziny młodego Ottona. Jego ojciec został aresztowany przez NKWD i przebywał w więzieniu w Uralu. Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski 17 września 1939 roku, rodzina Hulackich (matka, dzieci: 20-letni Mieczysław, 18-letni Otton, 18-letnia Irena i 17-letnia Wanda) – podobnie jak inne rodziny przedwojennych urzędników i funkcjonariuszy państwowych – została deportowana na Sybir, do Kazachstanu. Na zesłaniu Otton tylko cudem spotkał ojca ponownie nad morzem Aralskim.

Wstąpienie do Armii Andersa

W 1941 roku Otton wstąpił do Armii Polskiej na Wschodzie pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Poznał tam Menachema Begina, przyszłego premiera Izraela, który później uratował mu życie. „Był moim przyjacielem, uratował mi życie” – wspominał po latach pułkownik Hulacki przy grobie Begina w Jerozolimie.

W 1942 roku Otton wstąpił do 6. Pułku Pancernego „Dzieci Lwowskich”. Po ewakuacji ze Związku Sowieckiego zdawał maturę, a w 1944 roku został przeniesiony do 2. Warszawskiej Brygady Pancernej II Korpusu Polskiego. Do Armii Andersa wstąpił Marian Hulacki oraz jego synowie – Mieczysław i Otton. Otton znalazł się w 6. Pułku Pancernym.

W 1944 roku został przydzielony do 2. Warszawskiej Brygady Pancernej, a na kilka dni przed bitwą pod Monte Cassino – do 9. Wysuniętego Szwadronu Dostawy Czołgów, którego zadaniem było dostarczanie czołgów na miejsce tych zniszczonych podczas walk, a także wykonywanie pozorowanych ruchów w celu zmylenia wroga.

Droga na Monte Cassino – heroiczna misja

Podczas przygotowań do szturmu na Monte Cassino Hulacki i jego koledzy mieli za zadanie przetarcie i sprawdzenie wąskiej, górskiej drogi, zniszczonej przez ostrzał niemiecki i zaminowanej po wcześniejszych atakach alianckich w marcu 1944 roku. Droga miała kilka kilometrów długości i była kluczowa dla transportu sprzętu i zaopatrzenia.

Do sprawdzenia drogi wyruszyły dwa ciężkie czołgi z dwuosobowymi załogami. Pierwszym dowodził kapral podchorąży Stefan Nędzyński, a drugim – strzelec Otton Hulacki.

Pierwszy czołg wjechał w górę bardzo szybko, ale na dużej wysokości spadł w przepaść i stoczył się około 200–300 metrów po zboczu. Dowódca przeżył, ale był ciężko poturbowany. Nie wiadomo, czy drugi członek załogi przeżył. Drugi czołg, z Hulackim na pokładzie, przejechał całą trasę, umożliwiając transport wojskowy i przygotowania do decydującej bitwy.

„Mieliśmy wtedy więcej szczęścia niż rozumu” – wspominał pułkownik Hulacki.
„Trzymaj się prawej strony! Blisko ściany skalnej!” – krzyczał do kierowcy podczas przejazdu.

Droga była wykorzystywana podczas bitwy do transportu broni, amunicji, posiłków i wody na wzgórze, a w dół zwożono rannych – zarówno na noszach, jak i łazikami. Jej utrzymanie, konserwacja i rozminowanie pochłonęły wiele ofiar wśród polskich saperów.

Bitwa o Monte Cassino

18 maja 1944 roku żołnierze II Korpusu Polskiego zdobyli wzgórza Monte Cassino, przełamując niemiecką Linię Gustawa i zatykając polską flagę na ruinach historycznego opactwa benedyktynów. Alianci wcześniej bezskutecznie próbowali sforsować pozycje Niemców: Amerykanie, Brytyjczycy i Nowozelandczycy.

Żołnierze II Korpusu, w większości pochodzący z Kresów Wschodnich, wykazali niezwykłą odwagę i determinację. Bitwa o Monte Cassino stała się symbolem poświęcenia polskich żołnierzy.

Rozkaz generała Andersa przed bitwą

„Żołnierze! – za bandycką napaść Niemców na Polskę, za rozbiór Polski wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katowanie setek tysięcy naszych sióstr i braci, za miliony Polaków jako niewolników wywiezionych do Niemiec, za niedolę i nieszczęście Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę… Dziś nadeszła dla nas godzina krwawego odwetu… A więc, Żołnierze do czynu! Do broni! I w łeb lub serce PAL!”

Kampania włoska po Monte Cassino

Zdobycie Monte Cassino otworzyło aliantom drogę na Rzym. II Korpus Polski został skierowany do Bolonii, gdzie uczestniczył m.in. w bitwie o Ankonę i w wyzwalaniu kolejnych miast na wybrzeżu Adriatyku, w tym słynnego sanktuarium maryjnego w Loreto.

Życie na emigracji

Po wojnie, w 1947 roku, Otton i jego brat Mieczysław opuścili Włochy i przypłynęli statkiem do Wielkiej Brytanii. Do Anglii przybył również ich ojciec. Matka i siostry po repatriacji osiedliły się w Polsce.

Powrót do Polski nie był możliwy – zarówno z powodu służby w Armii Andersa, jak i przedwojennej działalności ojca w Policji Państwowej oraz samego Ottona w Związku Strzeleckim. Hulacki obawiał się represji UB i SB, które mogłyby wymusić zeznania przeciwko kolegom.

Działalność kombatancka i polonijna

Na emigracji Otton Hulacki aktywnie działał na rzecz środowisk kombatanckich i polonijnych. Był członkiem wielu organizacji patriotycznych, angażując się w upamiętnianie historii polskich żołnierzy II Korpusu Polskiego.

Jest honorowym członkiem SPPW Southampton oraz honorowym prezesem SPPW w Wielkiej Brytanii. Założył Towarzystwo Przyjaciół ORP „Błyskawica” w Cowes oraz był prezesem Komitetu Odbudowy Pomnika Powstańców Listopadowych w Portsmouth.

Otton Hulacki to nie tylko wspaniały człowiek, działacz polonijny i patriota, ale także przyjaciel członków SPPW Southampton. Wiek nie był dla niego przeszkodą – prowadził aktywne życie społeczne, spotykał się z młodzieżą w polskich szkołach sobotnich, udzielał wywiadów i uczestniczył w spotkaniach kombatanckich.

Chętnie opowiadał o swoich przeżyciach z czasów młodości, ale najczęściej o swoim rodzinnym mieście:

„Lwów to moja miłość, dzieciństwo i młodość, to miasto ukształtowało mój charakter i dało mi siły na przeżycie” – podkreślał w swoich wspomnieniach płk Otton Hulacki.

Pamięć o pułkowniku

W 2026 roku przypada 105. rocznica urodzin pułkownika Ottona Hulackiego. Jego życie i służba pozostają przykładem niezwykłego poświęcenia i bohaterstwa. Historia Ottona Hulackiego pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń Polaków i świadectwem niezłomności żołnierzy II Korpusu Polskiego, a pamięć o nim jest ceniona zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Ojczyźnie.

Link do strony SPPW Southampton: https://www.facebook.com/sppwsouthampton.

Idź do oryginalnego materiału