Każdy z nas ma w kuchni deskę do krojenia. Zwykle nie zastanawiamy się nad nią zbyt długo. Leży na stole, czeka na marchewkę albo pierś kurczaka i zwykle kończy dzień pod strumieniem gorącej wody. A jednak przez ostatnie dekady ten niepozorny przedmiot był obiektem badań mikrobiologicznych, regulacji prawnych i gorących sporów w środowiskach zajmujących się bezpieczeństwem
żywności. Okazuje się, iż wybór między deskami drewnianą a plastikową to nie kwestia estetyki – to sprawa zdrowia publicznego.