Do groźnej sytuacji doszło na bieszczadzkim szlaku w rejonie Bukowego Berda. Kobieta zostawiła we mgle dwóch synów w wieku 8 i 14 lat, aby samotnie zdobyć szczyt. Zapłakanymi i zdezorientowanymi dziećmi zaopiekowali się inni turyści. Sprawę nagłośnił uczestnik wycieczki rzeszowskiego oddziału PTTK.