Piłkarze recydywiści

rmf.fm 2 tygodni temu
We Włoszech pizza z ananasem uchodzi za symbol profanacji i podobno lepiej nie prosić w restauracji, żeby na pepperoni dziabnąć jeszcze parę krążków ananasa. Tomasz Olbratowski nie jest jednak przeciwnikiem ananasa na pizzy. Bo przecież nie należy się wtrącać, kto co chce na swoim placku.


Chcesz ananasa? Proszę bardzo. Kotleta schabowego? Sami usmażemy. Banana, budyń, cukier albo klocki LEGO? Twój placek, twoje dodatki. A jeżeli ktoś chce dla sportu wkurzyć Włochów, wystarczy zamówić „pizza al ananas”. Tylko ciekawe, jak my zareagowalibyśmy, gdyby Włoch wszedł do polskiego baru i poprosił o bigos z mango.
Idź do oryginalnego materiału