Pierwszy raz, gdy to się wydarzyło, nikt nie zwrócił uwagi. To był zwykły wtorkowy poranek w Szkole Podstawowej nr 6 w Radomiu, jeden z tych szarych dni, gdy korytarze pachniały środkiem do mycia podłóg i rozwodnioną owsianką. Dzieci ustawiały się w kolejce do stołówki, plecaki zwisały im z ramion, oczy były w połowie przymknięte wszyscy […]