Kręcone włosy potrafią wyglądać spektakularnie, ale wymagają innego podejścia niż włosy proste. Ten przewodnik pokazuje, jak krok po kroku zbudować świadomą pielęgnację, zamiast ślepo kopiować czyjąś „rutynę z TikToka”. Omówione zostaną podstawy: typ skrętu, porowatość, mycie, nawilżanie, stylizacja i pielęgnacja w nocy. Celem jest zrozumienie, dlaczego dane kroki działają, a nie tylko mechaniczne powtarzanie schematów. Dzięki temu łatwiej dopasować pielęgnację do konkretnych włosów, a nie do ogólnych haseł z internetu.
1. Typ skrętu i porowatość – punkt wyjścia
Bez znajomości typu skrętu i porowatości trudno dobrać kosmetyki i techniki. Nie chodzi o perfekcyjne wpisanie się w tabelkę, ale o orientacyjne rozpoznanie, z czym ma się do czynienia.
Typ skrętu najczęściej opisuje się systemem 2–4:
- 2A–2C – fale, od lekkiego zagięcia po wyraźny „S”, często łatwo się rozprostowują
- 3A–3C – loki, od większych sprężyn po gęstsze, mocniejsze
- 4A–4C – włosy mocno skręcone, sprężynki, czasem z bardzo drobnym i ciasnym skrętem
Porowatość włosa to stopień rozchylenia łusek włosa. Niska porowatość – łuski przylegają ściśle. Wysoka porowatość – łuski są mocno odchylone, włos łatwo chłonie, ale też gwałtownie traci wodę.
Porowatość:
Niska – włosy zwykle gładkie w dotyku, długo schną, łatwo obciążone, reagują puszeniem na zbyt ciężkie produkty. Dobrze czują się z lekkimi emolientami i umiarkowaną ilością protein.
Średnia – najczęstszy typ, „złoty środek”. Potrzebuje zrównoważonego PEH (proteiny–emolienty–humektanty), reaguje zarówno na nadmiar, jak i niedobór któregokolwiek filaru.
Wysoka – często włosy rozjaśniane, farbowane lub naturalnie suche. gwałtownie schną, łatwo się plączą, lubią bogate emolienty, oleje o większych cząsteczkach, regularne domykanie łusek (np. płukanki, odżywki bez spłukiwania).
Istotne jest, by nie traktować porowatości jak wyroku. Włosy mogą mieć różną porowatość na długości (np. niska przy skórze, wysoka na końcach). Dlatego pielęgnacja powinna być elastyczna: inne produkty przy skórze, inne na końcówkach, różne czasy trzymania masek na różnych partiach włosów.
2. Mycie kręconych włosów krok po kroku
Mycie kręconych włosów to nie tylko szampon. To cały proces, który decyduje, czy skręt będzie zdefiniowany, czy zamieni się w spuszoną „chmurę”.
Wybór szamponu i częstotliwość mycia
Kręcone włosy zwykle są bardziej suche z natury, ponieważ sebum trudniej spływa po skręcie w dół. Dlatego klasyczne codzienne mycie mocnym szamponem często je przesusza. Częstotliwość mycia powinna wynikać z potrzeb skóry głowy, nie z „zasad” z internetu. U jednej osoby będzie to co 2–3 dni, u innej raz w tygodniu.
Warto rozróżniać trzy typy środków myjących:
- Szampon z silnymi detergentami (np. SLS/SLES) – do okresowego, porządnego domycia (np. raz na 1–3 tygodnie), szczególnie przy stylizacji produktami z silikonami.
- Szampon łagodny – do regularnego mycia (bez agresywnych siarczanów, często z glukozydami lub betainą kokamidopropylową).
- Odżywka myjąca (co-wash) – bardzo delikatna opcja, przydatna przy częstym myciu, suchych włosach i wrażliwej skórze.
Sam proces mycia warto prowadzić w kilku krokach: dokładne zmoczenie włosów ciepłą (nie gorącą) wodą, rozcieńczenie szamponu w dłoni lub butelce z wodą, mycie głównie skóry głowy (opuszkami palców, bez drapania paznokciami), spływanie piany po długości zamiast intensywnego szorowania. Dzięki temu włosy mniej się plączą i nie ulegają mechanicznemu uszkodzeniu.
Co-wash i metoda OMO
Co-wash (mycie odżywką) polega na użyciu specjalnej odżywki myjącej lub lekkiej odżywki z delikatnymi środkami myjącymi zamiast szamponu. Sprawdza się przy skórze skłonnej do przesuszenia, częstym myciu (np. po treningach) i włosach bardzo suchych lub wysoko porowatych. Nie każda skóra będzie jednak tolerować wyłącznie co-wash – czasem potrzebne jest naprzemienne stosowanie z łagodnym szamponem.
Metoda OMO (odżywka–mycie–odżywka) to prosty sposób na zabezpieczenie włosów podczas mycia:
- O – na długość włosów nakłada się lekką odżywkę, by stworzyć ochronną warstwę.
- M – skórę głowy myje się szamponem, trzymając włosy z odżywką w „spokoju”.
- O – po spłukaniu szamponu nakłada się adekwatną odżywkę lub maskę na długość.
OMO szczególnie dobrze sprawdza się przy włosach podatnych na przesuszenie, rozjaśnianych, z rozdwajającymi się końcówkami. Włosy są domyte u nasady, ale jednocześnie chronione na długości.
3. Nawilżanie i odżywianie – filary PEH
Kręcone włosy potrzebują równowagi między proteinem, emolientem i humektantem (tzw. równowaga PEH). Zaniedbanie któregokolwiek elementu powoduje problemy: brak skrętu, oklapnięcie, puch, szorstkość.
Odżywki i maski – jak wybierać i jak stosować
Na co dzień często wystarcza odżywka do spłukiwania, a maski mogą być stosowane 1–2 razy w tygodniu. Czas trzymania produktu ma znaczenie: odżywkę zwykle wystarcza pozostawić na 2–5 minut, maskę na 10–30 minut (zgodnie z zaleceniami producenta i tolerancją włosów).
Przy włosach kręconych dobrze sprawdzają się dwa podejścia:
Krótkie, ale regularne nawilżanie – przy każdym myciu lekka odżywka, okresowo cięższa maska; dobra opcja dla włosów łatwo obciążanych, fal 2A–2C.
Głębokie odżywianie – rzadziej, ale z dłuższym czasem trzymania maski, czasem pod czepkiem lub ręcznikiem; szczególnie korzystne dla włosów wysokoporowatych, bardzo suchych, po zabiegach chemicznych.
Istotne jest dokładne rozprowadzenie produktu na włosach – można to robić partiami, z użyciem szerokiego grzebienia lub palców. Długość włosów powinna być równomiernie pokryta, ze szczególnym uwzględnieniem końcówek. Warto też obserwować, czy włosy reagują lepiej na krótsze czy dłuższe czasy trzymania – tu nie ma jednej „świętej” zasady.
Humektanty, proteiny, emolienty – jak je wyważyć
Humektanty (np. gliceryna, aloes, miód, kwas hialuronowy) przyciągają wodę do włosa. Są najważniejsze dla nawilżenia, ale ich nadmiar, zwłaszcza przy wysokiej wilgotności powietrza, może powodować puch, rozprostowanie skrętu, wrażenie „przelanych” włosów.
Proteiny (keratyna, jedwab, kolagen, proteiny roślinne) uzupełniają ubytki w strukturze włosa, dodają objętości i sprężystości. Przeproteinowanie powoduje jednak szorstkość, twardość, łamliwość i „sianowatość”. Włosy niskoporowate często wymagają protein w mniejszej ilości i rzadziej.
Emolienty (oleje, masła, silikony, estry) tworzą na włosie warstwę ochronną, która ogranicza ucieczkę wilgoci. To one w dużej mierze odpowiadają za miękkość, wygładzenie i blask. Zbyt dużo emolientów obciąża włosy, powoduje „przyklap” i strączkowanie.
Praktyczne podejście do równowagi PEH to obserwacja objawów:
- puch, brak definicji, włosy „nadmiernie miękkie” – często za dużo humektantów lub za mało emolientów,
- szorstkość, twardość, łamliwość – możliwe przeproteinowanie lub ogólne przesuszenie,
- oklapnięcie, strąki, gwałtownie przetłuszczające się wizualnie długości – nadmiar emolientów.
Dobrym punktem wyjścia jest schemat: większość myć z przewagą emolientów, okresowo produkty humektantowe i 1–2 razy w miesiącu maska proteinowa (częściej przy włosach zniszczonych, rzadziej przy zdrowych i niskoporowatych).
4. Stylizacja i suszenie – jak wydobyć skręt
Sam fakt posiadania naturalnie kręconych włosów nie gwarantuje ładnego skrętu. najważniejsze są produkty stylizujące oraz sposób ich aplikacji i suszenia.
Najczęściej używane produkty stylizujące to żele, kremy do loków, pianki, mleczka. Włosy kręcone zwykle lubią przynajmniej jeden produkt o mocniejszym chwycie (żel, mocniejsza pianka), bo to on utrwala kształt loków.
Podstawowe zasady stylizacji:
Produkty stylizujące nakłada się na włosy mokre lub bardzo wilgotne, sekcjami, ugniatając skręt dłońmi od końcówek w kierunku skóry głowy. Ilość produktu ma znaczenie – zbyt mało nie utrwali skrętu, zbyt dużo obciąży i sklei. Warto zacząć od mniejszej ilości i stopniowo dodawać, obserwując efekt.
Suszenie to kolejny krytyczny etap. Kręcone włosy najlepiej suszyć w jednej z trzech opcji:
Naturalne schnięcie – najmniej inwazyjne, ale nie zawsze praktyczne (czas, klimat). Włosy po wystylizowaniu nie powinny być dotykane aż do pełnego wyschnięcia, by nie zaburzać tworzących się „klusek” (loków).
Dyfuzor – suszarka z dyfuzorem na niskiej lub średniej temperaturze i niskim nadmuchu. Włosy warto suszyć głową w dół lub na boki, przykładając dyfuzor do skóry głowy i unosząc pasma. Nie należy „mieszać” dyfuzorem po całej głowie.
Plopping (turbany z bawełnianej koszulki lub mikrofibry) – po nałożeniu stylizatora włosy zawijane są w materiał, który wchłania nadmiar wody, podbijając skręt. Po 10–30 minutach można dosuszyć włosy naturalnie lub dyfuzorem.
Po wyschnięciu, szczególnie przy żelach, często powstaje twarda „skorupka”. Wystarczy rozgnieść ją dłońmi (ewentualnie z kroplą serum silikonowego lub olejku), aby uzyskać miękkie, ale zdefiniowane loki.
5. Nocna pielęgnacja i „dzień po”
Nawet najlepsza stylizacja traci sens, jeżeli włosy każdej nocy są intensywnie ocierane o zwykłą bawełnianą poduszkę. Kręcone włosy są bardziej podatne na łamanie, więc nocna pielęgnacja ma realny wpływ na ich kondycję.
Najpopularniejsze rozwiązania na noc to:
Poszewka satynowa lub jedwabna – zmniejsza tarcie, ogranicza puszenie i łamanie się włosów. Prosta zmiana, która często robi ogromną różnicę.
Luźne upięcia – np. ananas (luźny kucyk wysoko na czubku głowy, miękka gumka), luźne warkocze, „pineapple” w jedwabnym lub satynowym czepku. Celem jest chronienie kształtu loków i ograniczenie plątania.
„Dzień po” (a czasem „dzień drugi, trzeci…”) zwykle wymaga odświeżenia skrętu. Nie zawsze trzeba myć włosy od nowa. Często wystarcza:
Delikatne spryskanie włosów wodą lub mieszanką wody i odżywki bez spłukiwania, a następnie lekkie ugniatanie loków. Można dodać niewielką ilość żelu lub pianki, jeżeli skręt wymaga wzmocnienia. Warto unikać dokładania dużych ilości ciężkich produktów każdego dnia – to prosta droga do obciążenia i konieczności częstszego mocnego domywania.
6. Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć
Pielęgnacja kręconych włosów łatwo zamienia się w serię eksperymentów metodą prób i błędów. Świadomość typowych potknięć skraca tę drogę.
- Zbyt agresywne mycie – codzienne używanie mocnych szamponów wysusza włosy i skórę. Rozwiązanie: łagodne szampony na co dzień, mocniejsze tylko okresowo.
- Nadużywanie prostownicy i lokówki – wysoka temperatura niszczy skręt w dłuższej perspektywie. Warto ograniczyć stylizację na gorąco i zawsze używać termoochrony.
- Rozczesywanie na sucho – klasyczny sposób na zniszczenie kształtu loków i zwiększenie puszenia. Bezpieczniej rozczesywać włosy mokre, z odżywką, szerokim grzebieniem lub palcami.
- Brak równowagi PEH – używanie przypadkowych masek „bo są polecane” często kończy się przeproteinowaniem lub „prze-emolientowaniem”. Dobrze jest prowadzić prosty dziennik (co było użyte, jaki efekt), by wychwycić wzorce.
- Dotykanie włosów podczas schnięcia – pocieranie ręcznikiem, poprawianie palcami, „sprawdzanie” co chwila, czy już suche. Lepiej po wystylizowaniu zostawić włosy w spokoju do pełnego wyschnięcia.
Kluczowe jest traktowanie włosów kręconych jako procesu, a nie jednorazowego zabiegu. Skręt potrafi się zmieniać w czasie – pod wpływem hormonów, pogody, stanu zdrowia, zabiegów fryzjerskich. Dlatego pielęgnacja wymaga regularnego korygowania: dostosowywania ilości protein, humektantów, zmiany metod stylizacji, reagowania na aktualne potrzeby zamiast kurczowego trzymania się raz wypracowanego schematu.
Świadome łączenie wiedzy o typie skrętu, porowatości, równowadze PEH, technikach mycia i stylizacji pozwala wyprowadzić kręcone włosy z etapu „trudne w okiełznaniu” do etapu, w którym stają się atutem zamiast problemem.




![Licytacje dla Antosia na FB! Spacerówka, makijaż, tort i wiele innych [ZOBACZ]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_23-0.jpg)









