Pewnej starszej pani mieszkała w starym bloku w Poznaniu. Jej syn, widząc jak bardzo matka cierpiała po zawale, sprawił jej niezwykle drogą, maleńką psinkę mikroskopijnego pieska, jak ziarenko maku. Chciał ją pocieszyć, odciągnąć od ciężkich myśli, podnieść na duchu. I jak to czasem w snach bywa rzeczywiście, to pomogło! Staruszce, a była to prawdziwa polska […]