Zapach, który zimą wydawał się miękki i spokojny, w pierwszy naprawdę ciepły dzień może nagle stać się bardziej wyrazisty. Z kolei lekkie perfumy, które latem dobrze współgrały z rozgrzaną skórą, przy chłodnym powietrzu potrafią zachowywać się znacznie ciszej. Perfumy a pora roku to więc nie tylko kwestia sezonowych skojarzeń. Temperatura rzeczywiście wpływa na sposób, w jaki kompozycja rozwija się na skórze i jak jest odbierana przez nas oraz otoczenie.