Pedro Sanchez słabszy niż kiedykolwiek wcześniej. Katastrofa kolejowa może przelać czarę goryczy. "To dowód upadku"
Zdjęcie: Premier Hiszpanii Pedro Sanchez w Brukseli, Belgia, 23 stycznia 2026 r.
Zderzenie pociągów, w którym w tym miesiącu w południowej Hiszpanii zginęło 45 osób, stało się nie tylko narodową tragedią, ale także kolejnym ciosem dla coraz słabszego socjalistycznego rządu Pedra Sancheza. Katastrofa wywołała polityczną burzę w momencie, gdy premier już zmagał się z serią skandali korupcyjnych i oskarżeń o molestowanie seksualne w szeregach swojej partii. Opozycja gwałtownie wskazała winnych, kierując swój gniew przede wszystkim w stronę ministra transportu Oscara Puente — zwanego "rottweilerem Sancheza" — i domagając się jego dymisji jako symbolu szerszego kryzysu państwa.








