Paweł rzucił studia w Gdańsku po kilku miesiącach. "Kiedyś jeszcze chciałbym wrócić na uczelnię"
Zdjęcie: Załamany mężczyzna (zdj. ilustracyjne)
Paweł, który przyjechał do Gdańska z Torunia, rozpoczął studia z socjologii na Uniwersytecie Gdańskim, ale po kilku miesiącach musiał z nich zrezygnować. "Koszty życia w Gdańsku były zbyt duże" — mówi "Gazecie Wyborczej". Po powrocie do rodzinnego miasta znalazł pracę i, jak twierdzi, jest z niej zadowolony, choć nie wyklucza powrotu na uczelnię w przyszłości.









