Pasażerowie RegioJet zostali na lodzie. PKP Intercity zaciera ręce? "Czesi napompowali balonik"
Zdjęcie: Czeki przewoźnik RegioJet jest blokowany na polskich torach
Niedziałająca aplikacja, kawa w cenie biletu, która nigdy nie dotarła i rygorystyczne zasady przewozu psów to tylko jedne z rzeczy, na które narzekają pasażerowie pociągów RegioJet. O ile w ogóle mogą nimi pojechać. — Moja mama miała podróżować z Gdańska do Warszawy, ale odwołali jej połączenie. Musiałem w ostatniej chwili kupować pendolino — opowiada pan Marcin. Pasażerowie liczyli na nową jakość i tańsze bilety, tymczasem cierpią w tle sporu czeskiego przewoźnika z PLK i PKP Intercity. — Czesi napompowali balonik ogromnych oczekiwań, a później sami go przekuli — komentuje w rozmowie z Onetem Łukasz Malinowski, redaktor naczelny serwisu Rynek Kolejowy.
