"Paragony grozy" na weselach. Trudno uwierzyć, za co naliczają opłaty

kobieta.wp.pl 1 godzina temu
Młode pary, planując budżet weselny, biorą pod uwagę cenę "talerzyka", alkohol i oprawę muzyczną. Rzeczywistość potrafi jednak brutalnie zweryfikować te kalkulacje. - My mamy "ludzkie podejście", ale słyszałam o opłatach za włączenie klimatyzacji czy... żyrandola - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską menedżerka jednej z restauracji.
Idź do oryginalnego materiału