Niektóre parafie w Polsce wprowadzają dodatkowe opłaty za utrzymanie cmentarzy. W jednym z przypadków trzeba liczyć się z kwotą 60 zł rocznie za każdy grób. Pieniądze mają pokrywać między innymi rosnące koszty wywozu śmieci, zużycia wody i prac porządkowych. Co ważne, nie chodzi o tradycyjną opłatę za miejsce pochówku.
Wszystkich Świętych to czas zadumy i wspominania zmarłych, ale również okres, w którym wiele rodzin ponosi dodatkowe wydatki. Znicze, kwiaty oraz środki do czyszczenia nagrobków potrafią kosztować niemało.
Okazuje się jednak, iż na tym wydatki nie zawsze się kończą.
Zarządcy niektórych cmentarzy parafialnych zwracają się do rodzin z prośbą o regularne wpłaty na utrzymanie nekropolii. Jak informuje „Fakt”, w części parafii pojawiły się dodatkowe opłaty, które mają pomóc w pokryciu coraz wyższych rachunków.
60 zł rocznie za każdy grób. Parafia ogłosiła nowe zasadyJednym z przykładów jest parafia św. Marcina w Radziechowach w województwie śląskim.
Pod koniec września 2026 roku na jej oficjalnej stronie internetowej opublikowano komunikat skierowany do rodzin zmarłych i osób opiekujących się grobami.
Administrator cmentarza poinformował, iż po konsultacjach z Radą Ekonomiczną i zarządem nekropolii zdecydowano się wprowadzić roczną opłatę na jej utrzymanie.
Stawka wynosi 60 zł za każdy grób, czyli równowartość 5 zł miesięcznie.
Dla osób, które opiekują się kilkoma miejscami pochówku, wydatek może być wyraźnie większy.
Rodzina posiadająca dwa groby musiałaby przeznaczyć na ten cel 120 zł rocznie, a w przypadku trzech grobów kwota wzrosłaby do 180 zł.
Parafia tłumaczy, iż pieniądze są niezbędne do zapewnienia odpowiednich warunków na cmentarzu.
Rodziny mogą przynosić pieniądze w kopertach. Jest specjalna instrukcjaW komunikacie parafii w Radziechowach wskazano również sposób dokonywania wpłat.
Osoby opiekujące się grobami mogą przekazać pieniądze przelewem bankowym lub w kopercie podczas składki w kościele.
W przypadku drugiego rozwiązania koperta powinna być oznaczona napisem „CMENTARZ”.
Wewnątrz należy umieścić informacje pozwalające ustalić, jakiego grobu dotyczy wpłata. Chodzi między innymi o imię i nazwisko zmarłego, numer kwatery i grobu oraz dane osoby dokonującej wpłaty.
Dzięki temu administracja może odpowiednio odnotować należność.
Parafia podkreśla, iż pieniądze nie stanowią wynagrodzenia zarządcy cmentarza. Mają być przeznaczone na bieżące utrzymanie i rozwój nekropolii.
Wywóz śmieci kosztuje ponad 60 tys. zł rocznie. Parafia wyjaśnia wydatkiAdministrator cmentarza w Radziechowach przedstawił również argumenty przemawiające za wprowadzeniem nowej opłaty.
Jak wynika z opublikowanego komunikatu, sam wywóz odpadów z kontenerów kosztuje ponad 60 tys. zł rocznie.
Do tego dochodzą wydatki na koszenie trawy, pielęgnację terenów zielonych, odśnieżanie alejek, remonty i utrzymanie toalet.
Zebrane pieniądze mają również umożliwić dokończenie cmentarnych ścieżek, a w przyszłości budowę kolumbarium.
Parafia zaznacza jednak, iż roczna opłata nie obejmuje sprzątania pojedynczych grobów.
Za pielęgnację nagrobków i ich najbliższego otoczenia przez cały czas odpowiadają rodziny zmarłych.
Nie tylko jedna parafia pobiera dodatkowe pieniądze. Gdzie jeszcze trzeba płacić?Podobne rozwiązania funkcjonują także w innych miejscowościach.
W parafii św. Stanisława Biskupa w Rydzynie w województwie wielkopolskim obowiązuje opłata w wysokości 33 zł rocznie od każdego grobu.
Kwota ta jest przeznaczona na pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem cmentarza, w tym odbiorem odpadów.
W ogłoszeniach duszpasterskich proboszcz wyjaśnia, iż wysokość opłaty odpowiada miesięcznej stawce za wywóz śmieci z gospodarstwa domowego w Rydzynie.
Parafia informuje również, iż gdyby opłaty komunalne zostały obniżone, odpowiednio zmieniona zostałaby także stawka cmentarna.
Z kolei w parafii Matki Boskiej Królowej Polski w Świebodzicach na Dolnym Śląsku wiernym przypomniano o konieczności uregulowania zaległych należności za groby oraz wywóz śmieci.
Czy każdy musi płacić za grób co roku? Ważne rozróżnienieInformacje o dodatkowych opłatach mogą budzić niepokój, szczególnie wśród seniorów i osób opiekujących się kilkoma grobami.
Warto jednak podkreślić, iż nie wprowadzono ogólnopolskiej, obowiązkowej opłaty wynoszącej 60 zł rocznie za każdy grób.
Stawki ustalane przez poszczególnych zarządców cmentarzy mogą się znacząco różnić.
Nie należy też mylić corocznych opłat na utrzymanie cmentarza z tradycyjnym pokładnym, czyli opłatą związaną z miejscem pochówku.
Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych zwykły grób nie może zostać ponownie wykorzystany przed upływem 20 lat. Po tym czasie można zgłosić zastrzeżenie przeciw ponownemu pochówkowi i uiścić odpowiednią opłatę na kolejne 20 lat.
Przepisy te nie działają jednak identycznie w przypadku wszystkich rodzajów grobów, między innymi murowanych grobowców wieloosobowych.
Osobna, coroczna opłata za śmieci czy wodę nie wynika natomiast z powszechnego ustawowego obowiązku. Dlatego w razie wątpliwości warto poprosić zarządcę o aktualny regulamin, cennik i wyjaśnienie podstawy naliczania należności.
Wszystkich Świętych 2026. Warto sprawdzić opłaty przed wizytą na cmentarzuW niedzielę, 1 listopada 2026 roku, miliony Polaków odwiedzą groby swoich bliskich.
Dla wielu rodzin będzie to również okazja, aby sprawdzić stan opłat za miejsca pochówku i dowiedzieć się, czy zarządca cmentarza wprowadził dodatkowe należności.
Warto zapoznać się z ogłoszeniami parafialnymi lub informacjami umieszczonymi na tablicach przy wejściu na cmentarz.
Najważniejsze jest ustalenie, jakiego rodzaju opłata została naliczona, za co dokładnie trzeba zapłacić i czy dotyczy konkretnego grobu.
Przykłady z Radziechów i Rydzyny pokazują, iż koszty utrzymania nekropolii coraz częściej są rozliczane osobno. Nie oznacza to jednak, iż podobna opłata obowiązuje na wszystkich polskich cmentarzach.









