Jak zbudowane jest wspomnienie? Jego obecność jest dla nas często dowodem na to, iż dana sytuacja wydarzyła się naprawdę, a my byliśmy jej bezpośrednimi świadkami. Zapach, smak czy jeden dźwięk potrafią błyskawicznie wybudzić to, co od dawna leżało uśpione. Mimo iż wspomnienie jest śladem po minionym fakcie, a materialny świat potrafi je mimo naszej woli przywołać, ono samo przecież fizycznie w nim nie istnieje. Nie da się go dotknąć ani posmakować, a każda próba przekazania go dalej wymaga pośrednika – opowieści, zdjęcia, listu, obrazu czy kadru z filmu. Mnożymy nośniki, uzupełniamy i opracowujemy archiwa, przekazujemy sobie nawzajem historie – wszystko w celu utrzymania tego, co minęło. A jednak, mimo całej tej masy dowodów, zapisków i starań, wspomnienie zawsze pozostanie najżywsze i najbardziej „prawdziwe” tylko tam, gdzie jest niedostępne dla innych: w naszej głowie.
Na wystawie Panoram 100 Patrycja Płóciennik buduje jeden z takich materialnych nośników, koncentrując się jednak nie na utrwaleniu konkretnego wydarzenia, ale na uchwyceniu samej esencji wspomnienia. Nośnikiem tym jest instalacja przedstawiająca atrapę łąki: kurtynę imitującą błękitne niebo, sztuczną zieloną trawę oraz drewniany słup na pranie. Suszą się na nim hafty przedstawiające znane z codzienności interfejsy – paragony, partię z prostych gier komputerowych czy losowe kartki z kalendarza. Pełnoskalowa scenografia, zbudowana z przedmiotów wyprodukowanych przemysłowo, tworzy szeroką ramę dla drobnych i manualnie wyhaftowanych, trywialnych opowieści. Poprzez zmianę skali i sposobów produkcji obiektów artystka odzwierciedla psychologiczną strukturę pamięci – ogólny schemat, często nabyty przez kulturę, wychowanie czy język, staje się tłem dla bardziej szczegółowych i spersonalizowanych wspomnień.
Panoram 100 to atrapa nostalgicznego krajobrazu, która dzięki swojej otwartej umowności wpisuje się w dyskurs na temat nostalgii dominującej współczesne imaginaria. Instalacja nie odsyła do żadnego konkretnego wspomnienia, ale do ogólnego, kulturowo wyuczonego szablonu sielskości – sztucznej trawy, kurtyny udającej niebo – w którym rozpoznajemy nie tyle przeszłość, ile jej gotowy, zbiorowy wzorzec; zawieszony gdzieś między kultową windowsową tapetą, pokojem dla dziecka a scenerią z reklam. Mark Fisher opisał ten mechanizm jako symptom kultury, w której przyszłość została odwołana: gdy nowe formy wyobraźni przestają się pojawiać, kulturowe pragnienie zawraca ku temu, co już znane, bez końca przetwarzając to, co minęło, zamiast projektować to, co nadchodzi. Z drugiej jednak strony Svetlana Boym rozróżnia dwa typy nostalgii: restauracyjną, która dąży do odtworzenia utraconego domu i podaje się za prawdę, oraz refleksyjną, która nie próbuje niczego odzyskać, tylko trwa w samej tęsknocie, nie ukrywając jej niedoskonałości.
Tomek Paszkowicz



!["Podsłuchiwacz" Maycom AR108 [TOWARY MODNE 340]](https://i1.ytimg.com/vi/OEufMnpcq5I/maxresdefault.jpg)











