Panna młoda zesztywniała, gdy zobaczyła, kto pojawił się na jej weselu. To ty! wykrzyknęła nagle, nie wierząc własnym oczom. Sala weselna wyglądała jak pałac. Wielkie kryształowe żyrandole oświetlały stoły pełne wykwintnych dań, cicha muzyka sączyła się w tle, a goście wpływowi ludzie z Warszawy, bogaci, decydujący rozmawiali o interesach, zagranicznych wakacjach i inwestycjach w nieruchomości. […]