W poprzednim odcinku serialu Panna młoda syn Cihana i Beyzy zniknął. Teraz Hancer wyzna, iż to mogła być Yonca. Na komisariacie dojdzie do konfrontacji między Cihanem, a Nusretem.
fot. YouTube
Hançer gromadzi domowników, aby wyjawić niepokojące wydarzenia z poprzedniej nocy. Opowiada o niespodziewanej wizycie Yoncy, która rzekomo szukała Beyzy i prosiła o wsparcie finansowe. Hançer wyznaje, iż po powrocie z bankomatu nie zastała już kobiety, za to zauważyła u niej czarną torbę podróżną łudząco podobną do tej należącej do Beyzy. Padają ciężkie oskarżenia: Hançer sugeruje, iż to właśnie w tej torbie zostało wyniesione dziecko. W salonie wybuchają ogromne emocje, a Beyza panicznie zaprzecza wszystkim słowom, zarzucając Hançer kłamstwo i próbę rozbicia jej małżeństwa z Cihanem.
***
Zarówno Beyza, jak i Mukadder doskonale zdają sobie sprawę ze skali zagrożenia, w jakim się znalazły. W obliczu narastających podejrzeń kobiety rozważają różne scenariusze, obawiając się reakcji Cihana oraz policji. Zastanawiają się, czy przyznanie się do winy nie byłoby jedynym sposobem na uratowanie sytuacji, jednak wizja rozwodu i całkowitego zerwania relacji przeraża Beyzę. Kobiety kurczowo chwytają się nadziei, iż jeżeli Yonca zniknęła wraz z dzieckiem, nikt nie zdoła odnaleźć dowodów łączących je z porwaniem.





