W poprzednim odcinku serialu Panna młoda okazało się, iż Derya faktycznie uratowała Yoncę. Teraz Beyza dowie się o tym, iż Cihan specjalnie wynajął osobny dom, by zatrudnić tam Hancer. Kobieta nazwie rywalkę "kochanką" jej męża.
fot. YouTubes
Beyza i Nusret analizują sytuację po dramatycznym geście, który wykonała kobieta. Rozmawiają o tym, jak silne wrażenie zrobiła na Cihanie jej stanowcza postawa. Choć mężczyzna obawia się, iż ta wielka gra może okazać się zbyt ryzykownym hazardem, z którego nie będzie już odwrotu, Beyza pozostaje pewna swego. Jest przekonana, iż trzyma w ręku prawdziwy skarb kartę przetargową, która zmusi Cihana do ugięcia się przed nią. Liczy na to, iż gdy mężczyzna weźmie dziecko na ręce i uzna je za swojego syna, nikt już nie będzie mógł jej zagrozić. Ich plany może jednak pokrzyżować ciotka, której niespodziewane zachowanie i zgoda na odejście budzą w nich poważne podejrzenia o zdradę.
***
Cihan konfrontuje się z Mukadder, wyrzucając jej lata cierpienia. Zarzuca jej, iż jej obsesyjna chęć posiadania męskiego potomka zniszczyła mu życie. Przypomina o wszystkich intrygach, które Mukadder uknuła, by rozdzielić go z ukochaną Hançer i zmusić do powrotu do Beyzy. Choć w końcu stało się to, czego matka tak bardzo pragnęła, Cihan nie potrafi zrozumieć jej obecnej obojętności. Mukadder nie chce choćby spojrzeć na nowonarodzonego wnuka ani nie zadzwoniła do syna po porodzie, co wzbudza w nim głęboki żal i podejrzenia.





