W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Hancer zaczęła podejrzewać Nusreta o spisek. Teraz prawda wyjdzie na jaw, a to wszystko dzięki Enginowi. Wuj Cihana zostanie wyrzucony z rezydencji, a Beyza będzie udawać, iż o niczym nie wiedziała.
fot. YouTubes
Gülsüm wyjawia Beyzie, iż Hançer rozmawiała z Cihanem w garderobie i sugerowała zakulisowe manipulacje jej ojca, Nusreta. Wściekła Beyza natychmiast konfrontuje się z Hançer, ostro reagując na wszelkie próby naruszenia dobrego imienia swojej rodziny. Zarzuca dziewczynie, iż próbuje rzucać błotem we wszystkich wokół, byle tylko zrzucić z siebie odpowiedzialność i ukryć własną winę. Mimo prób uspokojenia sytuacji przez Hançer, Beyza broni ojca i podkreśla, iż Nusret był gotowy zrezygnować choćby z własnego wnuka, by chronić rodzinę. Ostatecznie nakazuje rywalce milczenie, zarzucając jej celowe mącenie w głowie męża.
***
Do rezydencji przybywa Engin z kolejnymi złymi wieściami i informuje o zerwaniu kontraktu z powodu krążących w mediach kłamstw. Beyza natychmiast wykorzystuje tę sytuację, by ponownie uderzyć w Hançer. W tym samym czasie dziewczyna pogrąża się w głębokich wyrzutach sumienia. Podczas rozmowy na osobności przyznaje, iż popełniła ogromny błąd, dzieląc się z Cihanem swoimi podejrzeniami wobec Nusreta, ponieważ opierały się one jedynie na przeczucie, a nie na twardych dowodach.





