Pani Kasia od drugich szans. "Ludzie przynoszą spodnie i życiowe emocje"

wiadomosci.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Krawcowa Katarzyna Kowalska w pracowni Nici Nici


— Myślałam, iż dostanę kawałek skóry borsuka. Tymczasem przywieziono mi wyprawioną skórę z oczodołami i nosem. Byłam w totalnym szoku — mówi Onetowi krawcowa i kaletniczka Katarzyna Kowalska. Właścicielka pracowni "Nici Nici" zdradza też, ile kosztuje przyszycie guzika, czym wzruszyła ją w ostatnich dniach jedna z klientek i jak bardzo emocjonalne potrafią być teściowe przed ślubem.
Idź do oryginalnego materiału