Pani domu. Juleczko, znowu zapomniałaś przykryć masło pokrywką westchnęła pani Krystyna, głośno podsuwając sobie krzesło. Teraz przez całą noc nasiąkało zapachami z lodówki. Michałku, synku, lepiej weź sobie twarożek, kupiłam wczoraj świeży. Julia poczuła zaciskające się palce na nożu. Milcząc dalej kroiła chleb, usiłując zachować proste kromki, choć dłonie lekko jej drżały. Za oknem deszczowy […]