Życie seksualne w PRL-u
Pamiętnik znaleziony na strychu
Starsi ludzie często narzekają na młodzież, zarzucając jej rzekiome zepsucie, tak jakby sami zapomnieli o swoich młodych latach.Znaleziony podczas remontu jednego z katowickich starych budynków pamiętnik, pisany w talach 70-tych przez katowicką licealistkę ukazuje kipiącą seksem rzeczywistość. Zachowania w nim opisane mogłyby posłużyć za scenariusz niejednego serialu.
Autorka eksperymentuje z seksem i płciowością. Młodzi katowiczanie i katowiczanki nie mają problemu z otwartym mówieniem o swojej seksualności. np. bohaterka przyznaje, bez krzty presji, iż jest jedyną osobą w klasie, która nie uprawiała jeszcze seksu waginalnego.
Aborcja nie jest niczym wstydliwym. Gdy jedna z koleżanek, dokonawszy zabiegu, dostaje jedynie kilkudniowe zwolnienie, by organizm odpoczął (żadnego PAS i płaczu and stratą dziecka nienarodzonego).
W książce nie brakuje zabawnych elementów jak np. scena seksu w klasie geograficznej. Do publikacji dodano zdjęcia męskich i żeńskich genitaliów, będących częścią projektu fotograficznego autorki.
Starsze czytelniczki przypomną sobie młodość, pokolenie 20 i 30 latek odkryje zupełnie inną twarz epoki.Nie ważne kim jest lub była autorka. Jej pamiętnik pokazuje, iż tematy, będące dzisiaj osiami sporu, nie zawsze budziły tak niezdrowe emocje.
Opracowanie zbiorowe, Pamiętnik znaleziony na strychu, wyd. Stapis, 2008















