Pamięć dobra i pamięć zła

gazetatrybunalska.info 2 tygodni temu

Pamięć historyczna jest cenna, ale tylko wtedy, gdy pozostaje pamięcią, a nie staje się narzędziem walki politycznej.

O przeszłości winni wypowiadać się przede wszystkim historycy, a nie politycy, którzy częstokroć żywią się historią, jak gnijącym mięsem.

Rozdrapywanie ran nikomu nie służy. Podobnie jak epatowanie bestialstwem i strachem, które w założeniu mają tworzyć lub wzmacniać nienawiść do innych narodów. Szczególnie źle to wygląda w przypadku osób, które od klęczenia mają wytarte spodnie na kolanach, a ręce odruchowo składają do modlitwy.

Pamięć jest ważna, ale czy bez przebaczenia człowiek może uczciwie budować przyszłość? W felietonie „Pamięć – źródło istnienia”, zamieszczonym w „GT” w listopadzie 2025 r., I.R. Parchatkiewicz napisał:

A jednak pamięć ma także swoją ciemną stronę. Bywa ciężarem, który nie pozwala iść naprzód; raną, która nie chce się zabliźnić. Niektórzy muszą zapomnieć, by żyć dalej. Inni – przypominać, by świat nie powtarzał błędów. Dlatego mądrość pamięci polega na równowadze: między wspominaniem a zapominaniem, między trwaniem w przeszłości a zdolnością do odnowy.

W tych czterech zdaniach tkwi istota refleksji nad minionym czasem. Jej sensem nie jest podtrzymywanie dawnych konfliktów ani przekazywanie kolejnym pokoleniom niekończącego się poczucia krzywdy.

Jest pamięć dobra i pamięć zła. Tej drugiej nie wolno pielęgnować. Należy unikać ludzi, którzy nią karmią.

→ M. Baryła

• 11.07.2026

• grafika: barma / Gazeta Trybunalska / obraz: Grant Wood „American Gothic”, (1930)

• czytaj także: > „Piotrków. Konkurs na pomnik zbrodni wołyńskiej rozstrzygnięty”

Idź do oryginalnego materiału