Paczkomaty wpisały się już w nasz krajobraz i w zasadzie nie wyobrażamy sobie bez nich wygodnego życia. Ale te ułatwiające nam codzienność maszyny kryją coraz częściej produkty spożywcze czy rośliny.
Są owocomaty, warzywomaty czy kwiatomaty. Pomysłów na wykorzystanie tych urządzeń nie brakuje. Ten sposób sprzedaży ostatnio staje się coraz bardziej popularny.
Jak mówi Przemysław Kotliński z firmy produkującej takie automaty, owoce i warzywa to są najpopularniejsze produkty, które można włożyć do maszyny. Na Zachodzie są one już na każdej ulicy, a teraz coraz śmielej wchodzą na rynek polski. Ale do tych urządzeń włożyć można także jajka, pieczywo czy kwiaty, a także mięso i sery. jeżeli chodzi o produkty, ogranicza nas tylko wyobraźnia i zapotrzebowanie. Ludzie szukają dzisiaj lokalnych produktów, które chcą kupić bezpośrednio od rolnika, a ten przecież nie ma czasu, aby na bieżąco zaspokajać ich potrzeby. Stąd zastosowanie owocomatów, warzywomatów, kwiatomatów czy wypełnionych innymi produktami urządzeń jest po prostu wygodne. Dla rolnika, który nie musi czekać w domu czy sklepie na klienta i dla klienta, który zyskuje dostęp do produktów przez całą dobę. Jest to rozwiązanie wygodne dla dwóch stron.
– Na początku ludzie byli nieufni wobec produktów z takich paczkomatów, ale w tej chwili oczekują już takich rozwiązań – mówi Przemysław Kotliński. – Tym bardziej iż zakupy są bardzo wygodne i wszyscy się coraz bardziej przekonują do automatów. W żaden sposób w tej chwili nie zagrażają one sklepom stacjonarnym, ponieważ na rynku ich liczba jest ogromna – dodaje.
Obsługa takiej maszyny jest niezwykle prosta. Można płacić kartą czy blikiem, a obsługa automatu po stronie rolnika polega na uzupełnianiu towaru i kliknięciu „zamknąć boksy”.
Owocomat / Fot. Marzena Smoręda – Radio Kielce











