Internetowi oszuści internetowi kuszą swoje ofiary rzekomymi nagrodami i promocjami. Ich celem jest wyłudzenie środków pieniężnych, danych osobowych lub zainfekowanie urządzeń złośliwym oprogramowaniem. Tego typu działania klasyfikuje się jako phishing, czyli podszywanie się przez przestępców pod zaufane instytucje czy sklepy.
REKLAMA
Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska":
Oszuści działają w mediach społecznościowych. Ich "reklamy" wyglądają wiarygodnie
Wiadomości e-mail, SMS-y oraz wpisy na portalach wygenerowane przez oszustów na pierwszy rzut oka mogą wydawać się bardzo wiarygodne. Jak ostrzega w swoim poradniku PKO Bank Polski, szczególnie popularne są ostatnio posty sponsorowane, które widzimy w mediach społecznościowych.
Reklama w social mediach może wyglądać wiarygodnie - mieć logo znanej firmy i dopisek 'sponsorowany'. To nie daje gwarancji, iż ogłoszenie jest prawdziwe
- dowiadujemy się z komunikatu, który pojawił się w aplikacji banku.
Oszuści kuszą potencjalne ofiary produktami inwestycyjnymi z wysokim oprocentowaniem, atrakcyjnymi nagrodami, czy wyprzedażą asortymentu. Te elementy mają osłabić naszą czujność i zachęcić do działania zgodnego z intencją przestępców. Po kliknięciu w link ofiara zostaje przekierowana na stronę, która podszywa się pod portal banku czy popularnego sklepu. Następnie jest proszona o podanie poufnych danych lub zachęca się ją do skorzystania z wyjątkowo atrakcyjnej oferty lub wzięcia udziału w konkursie. Przed takimi sytuacjami jakiś czas temu ostrzegała również sieć MediaMarkt.
MediaMarkt ani podmioty współpracujące z nami nie wysyłają do klientów wiadomości SMS oraz e-mail, które przekierowują do stron internetowych proszących o podanie jakichkolwiek danych osobowych lub o dokonanie płatności w ramach organizowanych promocji lub loterii
- czytamy w oficjalnym komunikacie.
Jak rozpoznać, iż mamy do czynienia z phishingiem? Te elementy powinny wzbudzić podejrzenia
Zanim klikniemy w jakikolwiek link, zwróćmy uwagę na adresy strony internetowej. Zdarza się, iż te stworzone przez oszustów są bardziej rozbudowane niż oryginalne. Posiadają dodatki w stylu: vip, extra, itp. Kolejny wspólny element to literówki w nazwach instytucji czy sklepów. Natomiast, gdy już wejdziemy na taką stronę, ważnymi znakami ostrzegawczym są:
złożony system przekierowań,
błędy gramatyczne i literówki w tekstach,
brak polskich znaków diakrytycznych (ą, ę, itd.),
niezrozumiałe komunikaty.
Warto zaznaczyć, iż oferty tworzone przez oszustów często wywierają na nas presję czasu. Z wiadomości lub postów dowiadujemy się, iż są limitowane, zaraz się kończą i jak najszybciej musimy podjąć decyzję. Tego typu komunikaty powinny wzbudzić nasze podejrzenia.
Wszelkie przypadki phishingu należy zgłaszać do CERT Polska na stronie: https://incydent.cert.pl. Wymaga to od nas wypełnienia krótkiego formularza online oraz dołączenia wiadomości lub posta, który wzbudził podejrzenia.










