Ostre spięcie na drodze do Morskiego Oka. Mieszkańcy Podhala bronią fiakrów. "Nie pozwolimy"
Zdjęcie: Protest na trasie do Morskiego Oka
"Mamy już tego DIOZ-u dość. Ktoś w końcu powinien zająć się tą organizacją" — mówią mieszkańcy Podhala, którzy sprzeciwiają się protestowi aktywistów domagających się likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka. W sobotę na trasie prowadzącej do słynnego jeziora interweniowała policja.




