Ostatni walc Stałam przy drzwiach sali i nie mogłam się zdecydować, żeby wejść. Ramiona same uniosły się do uszu stary nawyk, którego nie udało mi się pozbyć przez trzydzieści cztery lata. W dokumentacji medycznej było napisane: Włodzimierz Rutkowski, osiemdziesiąt jeden lat, skutki niedokrwiennego udaru mózgu, paraliż kończyn dolnych. Kolejne nazwisko. Kolejny pacjent na wózku inwalidzkim. […]