
22 października 1946 roku oddział „Jastrzębia” zaatakował włodawski aparat bezpieczeństwa i uwolnił więźniów. O tej akcji można opowiadać na wiele sposobów. Tym razem proponujemy spojrzeć na nią z innej perspektywy.
Poniższy raport to oczywiście literacka stylizacja, a nie odnaleziony dokument archiwalny. 😎
Jednak zachowujemy urzędowy język epoki, ale zwracamy uwagę również na mniej oczywiste wątki, jak tona marmolady zabrana za pokwitowaniem, spalenie mostu na Wieprzu w Łęcznej, przeszukanie pomieszczeń UB, zagrożenie dekonspiracji agentury UPA, a choćby poszukiwanie Orderu Czerwonej Gwiazdy.















