Od 1 listopada 2026 roku opłata za paczki z Temu, Shein i AliExpress rośnie o 2 euro za każdą pozycję w zamówieniu. To nowa unijna opłata manipulacyjna. Dochodzi do cła 3 euro, które obowiązuje od lipca. Nie ma progu wartości i nie wraca po zwrocie towaru.
Ile wynosi nowa opłata za paczki z Temu od listopada
Stawka wynosi 2 euro za każdą pozycję towarową. Ustaliła ją Komisja Europejska w rozporządzeniu delegowanym przyjętym 21 września 2026 roku. Wcześniej reformę celną zatwierdziły państwa członkowskie.
Liczy się rodzaj towaru, a nie sama paczka. Dwie identyczne koszulki to jedna pozycja. Koszulka i etui na telefon to już dwie. Im bardziej różnorodny koszyk, tym wyższy rachunek.
Progu wartości nie ma. Opłata obejmuje zarówno drobiazg za kilka złotych, jak i droższe zamówienie. Dotyczy towarów kupionych przez internet u sprzedawców spoza Unii, więc także w sklepach z USA, Wielkiej Brytanii czy Turcji.
Kto płaci i czy pieniądze wracają po zwrocie
Formalnie opłatę wnosi sprzedawca, platforma albo firma, która zgłasza towar do odprawy celnej. Klient nie płaci jej bezpośrednio. Sprzedawca może jednak doliczyć ten koszt do ceny produktu albo do dostawy.
Irlandzki urząd skarbowy Revenue podkreśla, iż opłata jest bezzwrotna. Nie odzyskuje się jej choćby wtedy, gdy towar okaże się wadliwy albo zostanie odesłany. Przepisy nie przewidują też zwrotu cła i VAT po zwrocie zakupów.
Revenue wyjaśnia również, kogo nowe przepisy nie dotyczą. Poza nimi zostają prezenty wysyłane przez osobę prywatną spoza Unii do osoby prywatnej. Opłata dotyczy więc zakupów od firm.
Od 1 listopada platformy muszą też podawać w zgłoszeniach celnych identyfikatory produktów. Mają one pomóc celnikom w wyłapywaniu towarów niebezpiecznych albo niezgodnych z unijnymi normami.
Opłata za paczki z Temu sumuje się z cłem 3 euro
Przypomnijmy, iż od 1 lipca 2026 roku przesyłki spoza Unii o wartości do 150 euro straciły zwolnienie z cła. W zamian wprowadzono ryczałtowe cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję. To rozwiązanie tymczasowe, ma obowiązywać do lipca 2028 roku.
Teraz obie kwoty się sumują. Przy zamówieniu do 150 euro każda pozycja kosztuje więc co najmniej 5 euro dodatkowo. Koszulka, etui i zabawka w jednej paczce to już 15 euro opłat. Do tego może jeszcze dojść VAT.
Przy droższych przesyłkach zamiast ryczałtu stosuje się zwykłe cło. Opłata manipulacyjna i tak jest doliczana. Nowa opłata za paczki z Temu i innych platform obejmuje więc każde zamówienie, niezależnie od kwoty.
Pieniądze mają sfinansować obsługę i kontrolę przesyłek z handlu internetowego. Skala jest ogromna. Według danych przywoływanych przez portal Bezprawnik w 2025 roku do Unii trafiło około 6 miliardów małych paczek, z czego 90 procent z Chin. Unia chce ograniczyć ten zalew. Drobne zakupy z chińskich platform mogą przestać się opłacać.
Stan na 29 października 2026 roku.
źródło zdjęć: Canva













